Po raz drugi miałem okazję fotografować w pięknym, poznańskim kościele Jana Vianneya z mniej pięknym kościelnym za plecami. Pomimo jego gromiącego wzroku udało mi się zdobyć kilka ujęć Doroty i Łukasza od strony ołtarza. Co kraj to obyczaj.
czwartek, 11 sierpnia 2011
Dorota i Łukasz
Etykiety:
canon 5D markII,
cereminia,
fotografia,
Marzymięta,
Poznań,
reportaż,
ślubna,
wesele
środa, 10 sierpnia 2011
100 kadrów ze ślubu Agaty i Łukasza
W sobotę, 30 lipca padało od samego rana. Padało w drodze do Krosna Odrzańskiego. Padało podczas przygotowań. Padało podczas ceremonii i w czasie wesela. Mogło by się wydawać, że w takiej pogodzie to żadna zabawa a jednak ani Agata, ani Łukasz, ani goście weselni nie martwili się deszczem i zabawa na weselu była przednia. Swoje dodał do tego zespół Samowar z Zielonej Góry i wesele do smutnych na 100% nie należało.
Etykiety:
canon 5D markII,
fotografia,
Garbicz,
Krosno Odrzaskie,
Magnat,
reportaż,
Samowar,
ślubny,
zdjęcia
piątek, 5 sierpnia 2011
Sesja na stadionie żużlowym
Sebastian, kibic Stali Gorzów załatwił wejście na stadion a co więcej, dostał motor Tomasza Golloba. Jako że w Szczecinie nie ma klubu żużlowego, pierwszy raz miałem okazję być na stadionie żużlowym a tym bardziej oglądać z bliska motor. Strasznie byłem zdziwiony, że nie posiadają hamulców tylko sprzęgło i gaz. Istne szaleństwo.
Etykiety:
canon 5D markII,
fotogafia,
Gollob,
Gorzów,
Krzysztof Matysiak,
plenerowa,
sesja,
stal,
ślubna
wtorek, 19 lipca 2011
Iza i Sebastian
W Gorzowie Wlkp. bywałem nie raz ale pierwszy raz zdarzyło mi się robić tam ślub. Jak to w obcym mieście udało mi się 2 razy zgubić drogę ale ostatecznie dotarłem i pod kościół i pod salę weselną.
Etykiety:
fotografia,
Gorzów,
sorento,
ślubna,
wesele
poniedziałek, 11 lipca 2011
Chrzest Stasia
Niedziela, dzień święty święcić, ale jak to zrobić kiedy dla niektórych to ważny dzień i chcą mieć z niego pamiątkę? Trzeba iść do pracy i robić swoje. Poniżej kilka kadrów z uroczystości małego Stasia, która odbyła się w Gryfinie "na górce".
środa, 29 czerwca 2011
Fotoalbum / fotoksiążka w praktyce
O fotoksiążkach zwanymi także fotoalbumami słychać od paru lat. Pisałem już czym się różnią od tradycyjnych albumów z wklejanymi zdjęciami. Poniżej chcę zaprezentować klika zdjęć pokazujących jak w szczegółach wyglądają fotoksiążki, które mam w ofercie.
Komplet albumów to jedna duża książka o wymiarach 30x30 cm oraz 2 małe o wymiarach 20x20. Małe fotoksiążki są świetnym prezentem dla rodziców lub świadków. Elegancka forma będzie cieszyła oko. Okładki mogą być w różnych kolorach (poniżej biały i czarny).
Etykiety:
fotoalbum,
fotoksiążka
niedziela, 19 czerwca 2011
Kasia i Krzysztof
Ślub Kasi i Krzysztofa odbył się w parafii św. Józefa na Pomorzanach. Ostatni raz byłem tam jakieś 10 lat temu. Dziwna sprawa ale nic się tam nie zmieniło. Za to pierwszy raz byłem w restauracji "Sens" w Lubieszynie gdzie odbyło się wesele. Szaszłyczek z grilla - rewelacja.
Etykiety:
canon 5D markII,
ceremonia,
fotografia,
Lubieszyn,
reportaż,
Sens,
ślubna
wtorek, 7 czerwca 2011
Sesja z "Rudą" i drzewami na drodze
Na sesji nie może być nudno. Ale żeby ryzykować życie? Cóż, tak też bywa bo co zrobić jak się wjedzie w środek burzy, pod spadające gałęzie i zacinający deszcz. Trzeba jechać. Udało się nam dojechać na lotnisko i podjąć wyzwanie wykonania zdjęć "Rudej" w czasie jazdy. Poniżej efekty burzowej sesji.


Etykiety:
canon 5D markII,
fotografia,
gala. ślubna,
lotnisko,
mazda,
plenerowa,
sesja
niedziela, 5 czerwca 2011
Ewelina i Arek
Po ślubie Eweliny i Arka, do kolekcji atrakcji ślubnych, które fotografowałem mogę dołączyć "chińskie lampiony". Młoda Para rozdała lampiony gościom weselnym i o 23:30 zostały wypuszczone w niebo. Efekt kapitalny i nawet udało się niczego nie spalić. Gościniec "Pod Aniołami" stoi nadal a goście bawili się do rana przy muzyce granej przez "Andy Scamps Orchestra".
Etykiety:
Andy Scamps,
canon 5D markII,
Dobra,
fotograf,
Pod Aniołami,
Szczecin,
śluba,
wesele,
zdjęcia
środa, 25 maja 2011
Kopalnia, rycerz-rozbójnik i zielona przestrzeń
W słoneczne ale chłodne popołudnie wybrałem się na wycieczkę krajoznawczą z Gabrysią i Danielem. W programie było zwiedzanie kopalni piasku, XII-wiecznej wieży obronnej oraz podziwianie widoków w Dolinie Dolnej Odry. A przy okazji zrobiliśmy kilka pamiątkowych zdjęć. Pozdrawiam z tego miejsca Sarenkę - nie żonę jelenia oraz mojego niedoszłego pomocnika - Marcina.
PS. Byłbym zapomniał o rozbójniku Tiliffie, który o mało co nie zwinął by nam kluczyków do auta. :)
PS. Byłbym zapomniał o rozbójniku Tiliffie, który o mało co nie zwinął by nam kluczyków do auta. :)
Etykiety:
fotografia,
plenerowa,
sesja,
Szczecin,
ślubna
Subskrybuj:
Posty (Atom)



