Na ślub Magdy i Michała poszedłem wspólnie z kolegą Mariuszem. Robiliśmy reportaż na dwa aparaty dzięki czemu mogłem zrobić ujęcia, które będąc samemu są nie do wykonania. Zwykle mając do wyboru zdjęcie Pary Młodej idącej do ołtarza robi się je z przodu, tym razem mogłem wykonać je "z lotu ptaka". Poniżej efekty rozdwojenia fotografów.
Miła odmiana po ponad miesięcznej serii ślubów w postaci sesji ciążowej dała mi dużo radości. Jednak jest różnica kiedy robi się parę, a kiedy ma się przed obiektywem parę + brzuszek. Pozdrawiam.
Pomimo chłodu i zimnego wiatru dzielnie stawiliśmy czoła z Moniką i Piotrem niesprzyjającej pogodzie. Przy okazji zdjęć zaliczyliśmy niezłą wycieczkę po rolniczych terenach, zamkach i niezwykłych lasach.
Jadąc do Krakowa zastanawiałem się jak bardzo różnią się śluby na południu Polski. Różnice widać już między zachodniopomorskim a wielkopolską więc myślałem, że małopolska będzie jeszcze bardziej odmienna. Okazało się, że Kraków bliższy jest Szczecinowi niż np. Poznań, gdzie przebieg imprezy jest nieco odmienny. Przynajmniej nic mnie nie zaskoczyło. Pozdrowania dla Młodej Pary.
Praca z tak wesołą parą jaką są Dominik i Dorota to czysta przyjemność. Tu nie ma mowy o proszenie się „uśmiechnij się”. Oni mają uśmiech na twarzach cały czas. Pozdrawiam.