Pokazywanie postów oznaczonych etykietą canon 5D markII. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą canon 5D markII. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 września 2011

Sesja Ewy i Konrada na wyspie Wolin

Ostatnie sesje plenerowe przypominają bardziej wyścigi. Albo trzeba ścigać się z deszczem albo z chowającym się za chmury słońcem. No cóż, takie są uroki polskiego lata. Może doczekam się lepszej pogody jesienią. Przy okazji sesji Ewy i Konrada odkryłem bardzo ładny punkt widokowy z panoramą na zalew szczeciński. Poniżej kilka kadrów z tego miejsca oraz znad morza.


piątek, 26 sierpnia 2011

Sesja plenerowa Cecyli i Mariusza

Łagów - najmniejsze miasto średniowiecznej Europy, od bramy wjazdowej do bramy wyjazdowej jest zaledwie 100 metrów. Tak mała przestrzeń stała się jednak ciekawym miejscem na sesję, która przebiegła pod dyktando słońca. Od początku świeciło jak na zawołanie, pięknie oświetlając park, jezioro, zamkową wieżę żeby na koniec dać popis na łące.


sobota, 20 sierpnia 2011

Agata i Łukasz - Sesja w Parku Mużakowskim

O Parku Mużakowskim dowiedziałem się od koleżanki dość dawno. Na zdjęciach w internecie wyglądał interesująco. Nie miałem jednak okazji żeby go odwiedzić aż do sesji Agaty i Łukasza. Jak się okazało, park był miejscem pleneru nie tylko dla nas, dookoła kręciło się kilka Par. Teren Parku jest tak duży że nie stanowiło to problemu.

piątek, 12 sierpnia 2011

Narzeczeńska sesja Gosi i Tomka

Mam alergię na fotografowanie Wałów Chrobrego. Jako szczecinianin robiłem to tak często, że po prostu mi obrzydło. Jednak trzeba przyznać, są fotogeniczne. Zwłaszcza tuż po zachodzie słońca, kiedy włączona jest iluminacja a niebo jeszcze nie zrobiło się czarne. W takiej scenerii łatwo o efektowne zdjęcia.


czwartek, 11 sierpnia 2011

Dorota i Łukasz


Po raz drugi miałem okazję fotografować w pięknym, poznańskim kościele Jana Vianneya z mniej pięknym kościelnym za plecami. Pomimo jego gromiącego wzroku udało mi się zdobyć kilka ujęć Doroty i Łukasza od strony ołtarza. Co kraj to obyczaj. 

środa, 10 sierpnia 2011

100 kadrów ze ślubu Agaty i Łukasza

W sobotę, 30 lipca padało od samego rana. Padało w drodze do Krosna Odrzańskiego. Padało podczas przygotowań. Padało podczas ceremonii i w czasie wesela. Mogło by się wydawać, że w takiej pogodzie to żadna zabawa a jednak ani Agata, ani Łukasz, ani goście weselni nie martwili się deszczem i zabawa na weselu była przednia. Swoje dodał do tego zespół Samowar z Zielonej Góry i wesele do smutnych na 100% nie należało.

piątek, 5 sierpnia 2011

Sesja na stadionie żużlowym

Sebastian, kibic Stali Gorzów załatwił wejście na stadion a co więcej, dostał motor Tomasza Golloba. Jako że w Szczecinie nie ma klubu żużlowego, pierwszy raz miałem okazję być na stadionie żużlowym a tym bardziej oglądać z bliska motor. Strasznie byłem zdziwiony, że nie posiadają hamulców tylko sprzęgło i gaz. Istne szaleństwo. 

niedziela, 19 czerwca 2011

Kasia i Krzysztof

Ślub Kasi i Krzysztofa odbył się w parafii św. Józefa na Pomorzanach. Ostatni raz byłem tam jakieś 10 lat temu. Dziwna sprawa ale nic się tam nie zmieniło. Za to pierwszy raz byłem w restauracji "Sens" w Lubieszynie gdzie odbyło się wesele. Szaszłyczek z grilla - rewelacja.

wtorek, 7 czerwca 2011

Sesja z "Rudą" i drzewami na drodze

Na sesji nie może być nudno. Ale żeby ryzykować życie? Cóż, tak też bywa bo co zrobić jak się wjedzie w środek burzy, pod spadające gałęzie i zacinający deszcz. Trzeba jechać. Udało się nam dojechać na lotnisko i podjąć wyzwanie wykonania zdjęć "Rudej" w czasie jazdy. Poniżej efekty burzowej sesji.


niedziela, 5 czerwca 2011

Ewelina i Arek

Po ślubie Eweliny i Arka, do kolekcji atrakcji ślubnych, które fotografowałem mogę dołączyć "chińskie lampiony". Młoda Para rozdała lampiony gościom weselnym i o 23:30 zostały wypuszczone w niebo. Efekt kapitalny i nawet udało się niczego nie spalić. Gościniec "Pod Aniołami" stoi nadal a goście bawili się do rana przy muzyce granej przez "Andy Scamps Orchestra".

niedziela, 1 maja 2011

Magda i Damian

Mój pierwszy w tym roku ślub odbył się w Drezdenku. Pomimo przygód po drodze udało mi się dotrzeć i towarzyszyć Magdzie i Damianowi podczas dnia ślubu. Poniżej prezentacja zdjęć z reportażu.