Jadąc nad morze miałem nadzieję na spore fale bo wiatr od rana dawał się we znaki. Jednak po wejściu na plażę okazało się, że morze jest spokojne. To była cisza przed burzą. Dosłownie. Na horyzoncie pojawiła się ogromna, ciemna chmura burzowa. W kilka minut po zakończeniu sesji rozpadało się potwornie.
środa, 25 maja 2011
niedziela, 22 maja 2011
wtorek, 3 maja 2011
Julia i Marcin
W majowy weekend w pięknym pałacu w Krześlicach odbył się ślub Juli i Marcina. Pogoda dopisała i ceremonia zaślubin odbyła się w plenerze. Pierwszy raz miałem okazję fotografować ślub kościelny w takich okolicznościach. Mam nadzieję, że nie było to ostatni raz.
Etykiety:
ceremonia w plenerze,
fotografia,
Krześlice,
pałac,
Poznań,
reportaż,
ślubna,
zdjęcia
niedziela, 1 maja 2011
Magda i Damian
Mój pierwszy w tym roku ślub odbył się w Drezdenku. Pomimo przygód po drodze udało mi się dotrzeć i towarzyszyć Magdzie i Damianowi podczas dnia ślubu. Poniżej prezentacja zdjęć z reportażu.
Etykiety:
canon 5D markII,
Drezdenko,
fotograf,
fotografia,
ślub,
ślubne,
zdjęcia
piątek, 4 marca 2011
Lokalne tradycje - wielkopolski pulter
Pulter, czyli tłuczenie szkła na szczęście dla Młodej Pary. Odbywa się w wieczór przed dniem ślubu. Najczęściej na taką imprezę przychodzą znajomi, sąsiedzi, czyli Ci, którzy na weselu nie będą, mają wtedy okazję pobawić się trochę z Młodymi, złożyć im życzenia, pogadać, a i również coś wypić. W zależności od regionu Wielkopolski tłuczenie szkła zastąpione jest, ogólnie mówiąc, robieniem hałasu tym co jest pod ręką (uderzanie we wiadra, miski, plastikowe butelki). Tradycja tłuczenia szkła nie jest znana poza Wielkopolską.
Etykiety:
pulter,
tradycja,
wielkopolska
czwartek, 3 marca 2011
Po co komu sesja narzeczeńska?
Czy warto zawracać sobie głowę sesją, jeśli jest jeszcze tyle spraw do załatwienia przed ślubem? Jeśli zależy nam w przyszłości na dobrych zdjęciach ślubnych lub tylko potrzebujemy fotografię na zaproszenia ślubne to jednak warto.
Co to za sesja?
Sesja narzeczeńska to zwykle krótka, luźna sesja na kilka tygodni przed ślubem i właściwą sesją. Jest to chwila na zrobienie wspólnych zdjęć na co zwykle nie ma czasu ani możliwości. Jest to pretekst żeby odwiedzić miejsca, które związane są z pierwszymi randkami, oświadczynami lub po prostu niedzielnymi spacerami.
Po co nam te zdjęcia?
Nie musimy angażować dużych środków ani czasu a otrzymujemy świetny materiał do zaproszeń lub bilecików z podziękowaniami dla gości. Ładne zdjęcia, mogą stanowić również doskonały prezent dla rodziców czy to w formie albumu czy portretu w ramce. Na pewno będą mile zaskoczeni podczas podziękowań w czasie wesela. Fotografie można także wydrukować i powiesić w domu co będzie stanowiło miłą pamiątkę z czasów przedmałżeńskich.
Co to daje Parze Młodej i fotografowi?
Część fotografów oferuje takie sesje żeby poznać się z klientami, wyczuć jakie mają oczekiwania i temperament. Para zapoznaje się z metodami pracy fotografa, oswajają z aparatem. Ma to także duży wpływ na pracę podczas reportażu gdzie fotograf nie jest już zupełnie obcym człowiekiem, który kręci się z aparatem w stresujących chwilach. Pomaga to przy też planowaniu dużej sesji i dostosowaniu do konkretnej pary. Wiedzą już jak wygląda sesja fotograficzna i nie stresują się niepotrzebnie na samą myśl o pozowaniu. Zachowują się naturalniej a to klucz do udanych zdjęć.
Co to za sesja?
Sesja narzeczeńska to zwykle krótka, luźna sesja na kilka tygodni przed ślubem i właściwą sesją. Jest to chwila na zrobienie wspólnych zdjęć na co zwykle nie ma czasu ani możliwości. Jest to pretekst żeby odwiedzić miejsca, które związane są z pierwszymi randkami, oświadczynami lub po prostu niedzielnymi spacerami.
Po co nam te zdjęcia?
Nie musimy angażować dużych środków ani czasu a otrzymujemy świetny materiał do zaproszeń lub bilecików z podziękowaniami dla gości. Ładne zdjęcia, mogą stanowić również doskonały prezent dla rodziców czy to w formie albumu czy portretu w ramce. Na pewno będą mile zaskoczeni podczas podziękowań w czasie wesela. Fotografie można także wydrukować i powiesić w domu co będzie stanowiło miłą pamiątkę z czasów przedmałżeńskich.
Co to daje Parze Młodej i fotografowi?
Część fotografów oferuje takie sesje żeby poznać się z klientami, wyczuć jakie mają oczekiwania i temperament. Para zapoznaje się z metodami pracy fotografa, oswajają z aparatem. Ma to także duży wpływ na pracę podczas reportażu gdzie fotograf nie jest już zupełnie obcym człowiekiem, który kręci się z aparatem w stresujących chwilach. Pomaga to przy też planowaniu dużej sesji i dostosowaniu do konkretnej pary. Wiedzą już jak wygląda sesja fotograficzna i nie stresują się niepotrzebnie na samą myśl o pozowaniu. Zachowują się naturalniej a to klucz do udanych zdjęć.
środa, 2 marca 2011
Światło i cień od Elwolight
W ostatni lutowy weekend miałem okazję zrealizować sesję dla firmy Elwolight. Zajmują się oświetleniem koncertów, lokali, teatrów. Sesja miała na celu pokazania możliwości świateł. Dostałem więc do dyspozycji całą masę różnego rodzaju reflektorów i wolną rękę w kwestii zdjęć. Zrobiliśmy z ekipą rajd po krakowskich klubach Faust, Bafomet, Mięta, Stalowe Magnolie. Makijażem zajęła się Paulina Brzostowska, modelami zostali muzycy Ania (skrzypce), Marek (gitara) i Andrzej (gitara basowa). Poniżej zaledwie kilka zdjęć z dwudniowej sesji.
sobota, 12 lutego 2011
Sesja narzeczeńska Gabrysi i Daniela
Ślub Gabrysi i Daniela zaplanowany jest na maj ale już teraz miałem okazję fotografować tą przesympatyczną Parę. Myślę, że krótka sesja sprawiła, że już nie boją się "Pana fotografa" i za kilka miesięcy zupełnie na luzie staną przed obiektywem w odświętnych strojach. Do zobaczenia w maju.


Etykiety:
fotograf,
narzeczeńska,
przedślubne,
sesja,
Szczecinek,
zdjecia
środa, 9 lutego 2011
Prezentacja - Iwona i Paweł
Miałem dzisiaj trochę czasu i szperając w sieci znalazłem utwór Yeah Yeah Yeahs - Hysteric. Spodobał mi się na tyle, że chętnie się nim podzielę przy okazji robiąc prezentację zdjęć ze ślubu Iwony i Pawła w czerwcu poprzedniego roku. Smacznego.
niedziela, 6 lutego 2011
Co pozostanie z dnia ślubu?
Oglądając strony amerykańskich fotografów natknąłem się na pewien prosty wykres. Pokazywał on w schematyczny sposób ile czasu trwają poszczególne zdarzenia w ciągu dnia Pary Młodej. Często mówi się o tym, że z dnia ślubu pozostaną tylko wspomnienia i zdjęcia ale taka bezduszna tabelka pokazuje to najdobitniej. Zrobiłem swoją wersję, po polsku. Oczywiście to tylko poglądowa statystyka i podane godziny są orientacyjne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













