środa, 29 czerwca 2011

Fotoalbum / fotoksiążka w praktyce

O fotoksiążkach zwanymi także fotoalbumami słychać od paru lat. Pisałem już czym się różnią od tradycyjnych albumów z wklejanymi zdjęciami. Poniżej chcę zaprezentować klika zdjęć pokazujących jak w szczegółach wyglądają fotoksiążki, które mam w ofercie. 

Komplet albumów to jedna duża książka o wymiarach 30x30 cm oraz 2 małe o wymiarach 20x20. Małe fotoksiążki są świetnym prezentem dla rodziców lub świadków. Elegancka forma będzie cieszyła oko. Okładki mogą być w różnych kolorach (poniżej biały i czarny).

niedziela, 19 czerwca 2011

Kasia i Krzysztof

Ślub Kasi i Krzysztofa odbył się w parafii św. Józefa na Pomorzanach. Ostatni raz byłem tam jakieś 10 lat temu. Dziwna sprawa ale nic się tam nie zmieniło. Za to pierwszy raz byłem w restauracji "Sens" w Lubieszynie gdzie odbyło się wesele. Szaszłyczek z grilla - rewelacja.

wtorek, 7 czerwca 2011

Sesja z "Rudą" i drzewami na drodze

Na sesji nie może być nudno. Ale żeby ryzykować życie? Cóż, tak też bywa bo co zrobić jak się wjedzie w środek burzy, pod spadające gałęzie i zacinający deszcz. Trzeba jechać. Udało się nam dojechać na lotnisko i podjąć wyzwanie wykonania zdjęć "Rudej" w czasie jazdy. Poniżej efekty burzowej sesji.


niedziela, 5 czerwca 2011

Ewelina i Arek

Po ślubie Eweliny i Arka, do kolekcji atrakcji ślubnych, które fotografowałem mogę dołączyć "chińskie lampiony". Młoda Para rozdała lampiony gościom weselnym i o 23:30 zostały wypuszczone w niebo. Efekt kapitalny i nawet udało się niczego nie spalić. Gościniec "Pod Aniołami" stoi nadal a goście bawili się do rana przy muzyce granej przez "Andy Scamps Orchestra".

środa, 25 maja 2011

Kopalnia, rycerz-rozbójnik i zielona przestrzeń

W słoneczne ale chłodne popołudnie wybrałem się na wycieczkę krajoznawczą z Gabrysią i Danielem. W programie było zwiedzanie kopalni piasku, XII-wiecznej wieży obronnej oraz podziwianie widoków w Dolinie Dolnej Odry. A przy okazji zrobiliśmy kilka pamiątkowych zdjęć. Pozdrawiam z tego miejsca Sarenkę - nie żonę jelenia oraz mojego niedoszłego pomocnika - Marcina.

PS. Byłbym zapomniał o rozbójniku Tiliffie, który o mało co nie zwinął by nam kluczyków do auta. :)


Sesja plenerowa w Międzyzdrojach

Jadąc nad morze miałem nadzieję na spore fale bo wiatr od rana dawał się we znaki. Jednak po wejściu na plażę okazało się, że morze jest spokojne. To była cisza przed burzą. Dosłownie. Na horyzoncie pojawiła się ogromna, ciemna chmura burzowa. W kilka minut po zakończeniu sesji rozpadało się potwornie.


wtorek, 3 maja 2011

Julia i Marcin

W majowy weekend w pięknym pałacu w Krześlicach odbył się ślub Juli i Marcina. Pogoda dopisała i ceremonia zaślubin odbyła się w plenerze. Pierwszy raz miałem okazję fotografować ślub kościelny w takich okolicznościach. Mam nadzieję, że nie było to ostatni raz.

niedziela, 1 maja 2011

Magda i Damian

Mój pierwszy w tym roku ślub odbył się w Drezdenku. Pomimo przygód po drodze udało mi się dotrzeć i towarzyszyć Magdzie i Damianowi podczas dnia ślubu. Poniżej prezentacja zdjęć z reportażu.

piątek, 4 marca 2011

Lokalne tradycje - wielkopolski pulter

Pulter, czyli tłuczenie szkła na szczęście dla Młodej Pary. Odbywa się w wieczór przed dniem ślubu. Najczęściej na taką imprezę przychodzą znajomi, sąsiedzi, czyli Ci, którzy na weselu nie będą, mają wtedy okazję pobawić się trochę z Młodymi, złożyć im życzenia, pogadać, a i również coś wypić. W zależności od regionu Wielkopolski tłuczenie szkła zastąpione jest, ogólnie mówiąc, robieniem hałasu tym co jest pod ręką (uderzanie we wiadra, miski, plastikowe butelki). Tradycja tłuczenia szkła nie jest znana poza Wielkopolską.