Praca z tak wesołą parą jaką są Dominik i Dorota to czysta przyjemność. Tu nie ma mowy o proszenie się „uśmiechnij się”. Oni mają uśmiech na twarzach cały czas. Pozdrawiam.
Pomimo krótkiego terminu w jakim Marcin z Kamilą musieli zorganizować ślub wszytko się udało a prawa Murphi'ego nie zadziałały. No może poza odklejeniem się bukieciku zdobiącego ambonę i drobną pomyłkę księdza w imieniu Panny Młodej. Powodzenia na nowej drodze życia.
Sesja Kariny i Bartka odbyła się na 2 raty na wzgórzach Puszczy Bukowej. Tak się składa, że to jedno z moich ulubionych miejsc na wędrówki. Zadanie nie było łatwe zwłaszcza dla Pani Młodej, która dzielnie pokonywała wzniesienia w sukni ślubnej.
Wygłupy podczas drogi powrotnej zaowocowały takim zdjęciem.